sobota, kwietnia 16, 2005

Sprawy techniczne

Autorom nie mam NIC do zarzucenia.

To, co piszę jest tylko moją prywatną opinią do ktorej mam pełne prawo. Również mam prawo ją wyrazić. (Nikogo nie obrażam.)

Mówiąc o sprawach technicznych nie można pominąć kiepskiego (jak nie tragicznego) hostingu.

Badanie grono.net [66.118.142.33] z użyciem 32 bajtów danych:

Odpowiedź z 66.118.142.33: bajtów=32 czas=164ms TTL=54
Odpowiedź z 66.118.142.33: bajtów=32 czas=161ms TTL=54
Odpowiedź z 66.118.142.33: bajtów=32 czas=177ms TTL=54
Odpowiedź z 66.118.142.33: bajtów=32 czas=163ms TTL=54

Statystyka badania ping dla 66.118.142.33:
Pakiety: Wysłˆane = 4, Odebrane = 4, Utracone = 0 (0% straty),
Szacunkowy czas bˆłądzenia pakietów w millisekundach:
Minimum = 161 ms, Maksimum = 177 ms, Czas ˜średni = 166 ms


Słabe pingi to nie najgorsza rzecz. (Można to zrozumieć, zwłaszcza jak serwer jest daleko od Polski).
Po prostu strona jest bardzo często niedostępna.

To jest jeden z powodów dla których nie lubię tej strony.
Jednak muszę przyznać, że pod względem grafiki jest OK. (O funkcjonalności napiszę później).

Wasze komentarze: [5]

Prześlij komentarz
Anonymous straszna_kurwa@wp.pl nabazgrał(a)...
14 czerwca, 2005 00:49

i tak jest hujowa że aż strach :)


pozdo autorze !

 
Anonymous pierr nabazgrał(a)...
18 czerwca, 2005 01:02

i siedzą na niej w rzyc jebane naplety:}

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
26 maja, 2006 22:44

hehe. mozesz skasowac te swoje pierdy o czasach. po pierwsze dlatego ze 0,1s opoznienia przy predkosci dzialania dzisiejszych kobylastych przegladarek nie ma znaczenia (i tak sie dluzej laduja wszystkie zasrane adoceany i gemiusy). a po drugie grono sie wynioslo do batmanu i czasy sa jakby mniejsze. wiec niestety podpunkt technika mozesz sobie wsadzic w dupe.

 
Anonymous cacy nabazgrał(a)...
20 grudnia, 2006 15:54

hej :) a miał ktoś problem z usunięciem konta na gronie?

 
Anonymous cacy nabazgrał(a)...
20 grudnia, 2006 16:21

bylam w gronie niemalże od samego począku. Stosunek do niego miałam całkiem obojętny do momentu, gdy znudziło mi się bycie "gronowiczem" i zdecydowalam się na usunięcia konta... i tu bardzo miła niespodzianka w postaci: "bład serwera". Toteż postanowiłam powiadomić o tym fakcie zespół grono.net Oczywiście zeby nie bylo ze mnie olali, dostalam maila zwrotnego w którym zostałam poinformowana ze zespol pracuje nad bledem i zebym uzbroila się w cierpliwosc. Pomyslalam ok... Jednak po 2 tygodniach, przy kolejnej probie pożegnania się ze społecznością grona, niespodzianka się powtorzyla. Kolejny raz wystosowalam do nich maila z informacja ze nadal funkcja "usun konto" nie dziala i prosiłam zeby już indywidualnie usuneli moje id. Otrzymalam maila zwrotnego z kolejna prosba uzbrojenia sie w cierpliwosc, pomijam juz fakt ze w miedzy czasie pojawiło się mnustwo nowych funkcji a moj problem nie został nawet tkniety. Pozniej takich wiadomosci wyslalam do nich ok 10 i za każdym razem odpowiedz byla podobna to tej pierwszej. W ostatnim mailu powołałam się nawet na ochrone praw konsumenta ale i to nie pomoglo. Konto nadal jest, natomiast ekipa grona postanowila mnie ukarac za moje natrectwo. Zostałam zbanowana. Nie mogę się logować ani wysyłać do nich maili, natomiast jestem sukcesywnie informowana droga mailowa o kolejnych wiadomosciach na gronie. Nieźle nie...? To sie nazywa prawo wyboru. Chcialabym im jakos zaszkodzić ale naprawde brak mi pomyslu. Nie jestem mściwa ale to jak mnie potraktowali naprawde mnie rozwscieczylo tym bardziej ze odnosilam się do nich kulturalnie. A oni traktowali mnie jak idiotke wciskajac mi kit ze nadal nad tym pracuja i ze nie moga mi indywidulanie usunac konta (akurat pracuje w podobnej branzy i wiem ile czasu zajmuje usuniecie konta przez programiste). Jestem zazenowana i naprawde brak mi słow do braku profesjonalizmu ekipy grona. Więc zastanowcie się czy chcecie uczestniczyć w zabawie internetowej społecznosci, bleeee

 

Prześlij komentarz

<< Strona główna