poniedziałek, czerwca 20, 2005

grono = kupa

Ostatnio nic nie pisałem, bo nie uważam, żeby Grono i ci ludzie tam grzejący dupę, byli warci mojego czasu.

Ale żeby odkurzyć trochę mój blog, napiszę, dlaczego Grono to KUPA.

Mam nadzieję, że Słownik Języka Polskiego PWN, będzie w miarę wiarygodnym "narzędziem".

Grono - definicja
1. «grupa ludzi związanych pokrewieństwem, przyjaźnią, wspólną pracą, zainteresowaniami»
Niewielkie, szczupłe, ścisłe, wąskie grono.
Rodzinne grono.
Grono nauczycielskie.
Grono kolegów, przyjaciół, specjalistów.
Grono kolejarzy, pocztowców.
Przyjąć kogoś do swego grona.
Wyłączyć kogoś ze swego grona.

Kupa - definicja
2. pot. «duża liczba jakichś jednostek razem zgromadzonych, gromada ludzi, stado zwierząt; tłum, rzesza»
Kupa baranów, gęsi.
◊ (do zn. 1 i 2) Trzymać się kupy a) «o ludziach i innych istotach żywych: trzymać się razem, stanowić solidarną gromadę» b) «wiązać się w sposób sensowny, logiczny, wiązać się w jednolitą całość»

Jak dla mnie, to te dwie powyższe definicje wiele się nie różnią.

- Jesteś już na Gronie?
- Tak?
- To wdepnąłeś w kupę!

Wasze komentarze: [92]

Prześlij komentarz
Anonymous kupogrom nabazgrał(a)...
22 czerwca, 2005 13:08

tajest. sprytnie. wielki, cuchnący, kabaniasty STOLEC. Wszyscy wdeptują, bo jest na topie. stolec jest na topie. nie wychodz z domu, taplaj się w gównie w domq...tak bezpieczniej i łatwiej

 
Anonymous miss-death nabazgrał(a)...
27 czerwca, 2005 16:35

to co teraz będą kupowładni?

 
Anonymous Balrog nabazgrał(a)...
29 czerwca, 2005 13:18

Nigdy nie widziałem bardziej żałosnego człowieka od Ciebie. Krytykujesz grono ( to jest dopuszczalne), a także gronowiczów co jest szczytem chamstwa i braku kultury. Życze abyś nabył troche rozumu a przede wszystkim kultury

 
Anonymous bamelot nabazgrał(a)...
30 czerwca, 2005 01:47

ja tam nie mam konta na jakimś tam "gronie"... hehe, to pewnie jakaś sekta :P
POZDRO dla prowadzącego/prowadzących

 
Anonymous Pfl nabazgrał(a)...
01 lipca, 2005 20:03

no a co, ty zrobiłes bloga zeby byc na topie? bosh.. zalosne.. dzieki gronu mozna znalezc duzo starych znajomych i ludzi z podobnymi zainteresowaniami. fakt ze ludzie sa rozni i nie brakuje tam palantow.. jak w calej sieci.. co miedzy innymi tu widac... :>

 
Anonymous boze :/ nabazgrał(a)...
04 lipca, 2005 15:50

yyyyy,... jestes jakis beznadziejny. co ci przeszkadza to grono? jestes głupi, wiesz? o boze, ze tacy żałośni ludzie jeszcze istnieją :/

 
Anonymous Jolcia nabazgrał(a)...
06 lipca, 2005 10:15

Kto tu zalosny!!!ja sie zgadzam z prowadzacym;d w zupelnosci popieram ...a myslalam ze tylko ja tego nie traawie;]nawet nie wiecie jak mi to na nerwy dziala

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
07 lipca, 2005 16:05

Jak chcesz Mieć przyjaciół, to ich po prostu znajdz, a jak chcesz z nimi porozmawiać, to się z nimi spotkaj, albo do nich zadzwoń!!

nie wdeptuj w GÓWNO

pozdrawiam,
Marcel

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
07 lipca, 2005 22:08

zgadzam sie ze grono to jest wielka kupa... bardzo ogranicza. wole sie spotkac z przyjaciolmi na zywo niz sterczec przed ekranem. pozdrawiam prowadzacych blog. tak trzymac.

 
Anonymous Wiedzący nabazgrał(a)...
08 lipca, 2005 22:43

Dobrze godo, dać mu wódki! Bardzo mi się podoba co robisz, tak trzymaj i nie popuszczaj! Grono to wielki spisek i tyle.

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
14 lipca, 2005 12:10

Człowieku, ty chyba po prostu masz jakieś problemy psychiczne. Jeżeli Ci się ten serwis nie podoba, to chyba nie musisz go używać, prawda? A Ty poświęcasz czas żeby prowadzić idiotycznego bloga na temat czegoś, z czym nie musisz mieć nic wspólnego. Może byś w końcu wyszedł z piwnicy w domu mamusi i się przewietrzył? W głowie się nie mieści jak można być takim debilem.

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
20 lipca, 2005 15:46

jak ci sie grono nie podoba to po prostu nie wchodź tam. TY CHYBA MUSISZ MIEĆ TAM PROFIL SKORO TYLE WIESZ I MÓWISZ O GRONIE...

 
Anonymous kobitka nabazgrał(a)...
24 lipca, 2005 21:54

Wiesz co ci napiszę? więc, twoim problemem jest to, że założyłeś GRONO i nie udało ci się zgromadzić przyjaciół ponieważ nikt cię nie zapraszał, albo wszyscy cię olewali. I jestes wkurzony. Podobnie maja osoby, które w komentarzach się z tobą zgadzają. Nie udało się wam coś i odrazu to jest : głupie, beznadziejne, do bani, ogólnie do dupy i chuj z tym! Wasze męskie rozumowanie! To wy jesteście żałośni! Nie wyjdzie wam coś, odrazu to krytykujecie. Ja mam grono i jestem zadowolona. Nie na tym rzecz polega żeby siedzieć całymi dniami przed kompem. Na grono wchodzi się na chwilkę, a nie tak jak ty murem siedzieć na dupie i głowić się co by nabazgrać na tym żałosnym blogu! zastanów się co jest gorsze! Myślisz, że jak napiszesz dobrą notkę, to coś zyskasz? heh... naszczęście tobie to nie grozi? NARA! BLOGOKUPO!

 
Anonymous rtc nabazgrał(a)...
24 lipca, 2005 22:36

ludzie mowia
1) chcesz miec przyjaciol to ich znajdz = grono jest wlasnie sposobem na poznanie nowych ludzi...
2) lepiej zadzwon do nich = internet oferuje troszke wieksze mozliwosci kontaktu i jest tańszy
3) lepiej idz z nimi na piwo = nie zawsze można iść na piwo ze znajomym z Gdańska, zwłaszcza jeśli mieszka sie w Warszawie, wiecie, taki mały problem logistyczny i czasowy (a może ja za trudnych pojęć używam ??)

tak bardzo krzyczycie ze grono jest fee, ze taki kanał bo jest na topie a wy jestescie tacy undergroun'owcy... tacy super i wogóle... po czym zakładacie bloga... żałosne...
(a tak nota'bene [kojene trudne słowo] underground tez stał sie komercyjna papka i jest "trendy" i "jazzy")

przyznajcie sie po prostu że nie macie pojecia czym jest grono bo nikt was tam nie zaprosił...

rtc

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
27 lipca, 2005 09:30

czytałam wcześniejsze twoje wypowiedzi i wiesz, wydajesz mi sie o wiele smieszniejszy od tego jak opisujesz grono. krytykujesz coś czego praktycznie nie znasz, jak zreszta sam napisałeś.

oceniasz książke po okladce, czyli ludzie w gronie=ludzie z kompleksami, bez przyjaciol, ofiary losu. Wybacz ale załosne. czyli jestem w gronie jestem gorsza?

ja jestem na gronie, a ty prowadzisz o tym naprawde załosnego 'bloga'. a moze teraz to jest własnie w modzie?

 
Anonymous none nabazgrał(a)...
27 lipca, 2005 09:45

A tam, niech gada co chce o gronie. Ma do tego jak najbardziej prawo. Niech tylko nieuogólnia. Wsio...

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
27 lipca, 2005 10:07

Ah... ludziska, ludziska... Najłatwiej jest wyzywać, obrażać i krytykować... Ale żeby tak coś zrobić coś pozytecznego to już nie. A jestem peien że dzięki Grono.net wielu ludzi znalazło przyjaciela. Sam mam aż 10 znajomych na gronie którzy porozjeżdżali sie po Polsce a nawet świecie. Sory ale nie stać mnie na to aby do nich dzwonić lub spotykać się z nimi tak często jak robię to na Gronie... Podejżewam że waszym problemem jest brak przyjaciół. Pewnie nikt nie chciał was zaprosić do grona i teraz dowartościowujecie sie poprzez te debilne komentarze... Pozdrawiam wszystkich...

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
27 lipca, 2005 10:13

rtc ma racje i ci, ktorzy twierdza, ze mozna oceniac zjawisko ale nie ludzi. bo wszystko jest dla ludzi, jesli umieja z tego korzystac. z wolnosci slowa tez trzeba umiec... masz prawo krytykowac, ale czy nie ma ciekawszych tematow?
chyba, ze grono to twoja trauma... ale to mozna wyleczyc
pozdrawiam :)

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
01 sierpnia, 2005 20:45

powoli zaczyna mnie wkurwiac grono.po pierwsze w gronach tematycznych cokolwiek ktos napisze szczerze zaraz jest objeżdżany i krytykowany.byc gronowładnym to kicha bo napisali nieprawde,ze zawsze gronowładni jako pierwsi sie pokazuja na liscie znajomych.to tylko kolejny sposób zbijania kasy.rzeczywiscie grono to niby takie super na topie sie stało,ale nic nie zastapi gadulca.ja wole pogadac z kumpelami na gadulcu niz sie pieprzyc na gronie w wysyłanie wiadomości.

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
03 sierpnia, 2005 02:26

Oj, widac chyba cie tam nikt nie polubil, ba moze nawet ktos cie zbeształ?:) Jak zapewne inne osoby krytykujące. Jak kazda taka masówka, grono ma swoje zalety i wady. Grono tworzą ludzie, a jak wiadomo wsrod ludzi również są kupy. Ciekawe tylko, czy autor tego bloga sam nie jest tytułową kupą. Namęczył sie tyle, zeby załozyć stronke, czyżby jakaś zemsta?, chęc zaistnienia w sieci ( co nie wyszło na gronie.. ), a może potrzeba samodowartościowania?

 
Anonymous człowiekzpoczuciemchumoru nabazgrał(a)...
05 sierpnia, 2005 20:22

Nie wiem po co to wszystko pisze bo i tak pewnie nikt tego nie przeczyta. Ten koleś od bloga to jest pewnie ktoś z firmy od tego całego grona. Specjalnie napisali tego bloga, żeby zobaczyć jak ludziska zareagują. Poznać wrogów i ewentualnie ulepszyć to grono o takie żeczy na jakie tu narzekają. To co napisałem to jest czyste przypuszczenie...
>>Napisałem to z nudów.

 
Anonymous martyna666 nabazgrał(a)...
18 sierpnia, 2005 13:24

grono jest dla ludzi wielce zachwianych emocjonalnie, infantylnych!!!
To dobre dla 13 latkow!
Ludzie ktorzy szukaja przyjazni w wirtualnej rzeczywistosci, bo nie mieli przyjaciol w prawdziwym zyciu
(oczywiscie nie mozna tu uogolniac,bo wiadomo zawsze sa odstepstwa od normy), ale generalnie jest to dziecinada!!!
Dobrze ktos powiedzial: "jak ma sie przyjaciol i chce sie z nimi pogadac to sie do nich dzwoni,spotyka itd"!!!
po co robic to na forum????

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
20 sierpnia, 2005 14:02

A WIEC... TA CO NIEKTÓRZY Z WAS PISZĄ JEST DLA MNIE NIENORMALNE!!!!! JA MAM PRZYJACIÓŁ KTÓRYCH BARDZO KOCHAM I Z KTÓRYMI BARDZO CZESTO SIE SPOTYKAM!!! A WIEC NIE CIERPIE NA SAMOTNOŚĆ, A JEDNAK JESTEM W GRONIE!!! I W DODATKU BARDZO SIE Z TEGO CIESZĘ BO UŁATWIA MI TO KONTAKT Z LUDZMI Z KTÓRYMI NA CO DZIEŃ SIE, A MOZE NIE TYLE NA CO DZIEN CO CZESTO SIE NIE WIDUJE, BO NIE MAM JAK... TZN. DALEKO OD SIEBIE MIESZKAMY.... I DZIEKI TEMU CODZIEN POSWIECAM OK.20. MIN. ZEBY POGADAC Z NIMI W GRONIE LUB WYSŁAC WIADOMOŚĆ!!! A POZA TYM PO PRZEZ GRONO MAM KONTAKT Z LUDZMI, KTÓRYCH DAWNO NIE WIDZIAŁAM!!! A NIE WSZYSCY MAJA KASE ZEBY DO NICH DZWONIĆ NP. ZA GRANICE!!!!! LUB NIE KAZDY MA KOMÓRKE!!! DODAM JESZCZE ZE NA GRONIE TEMATYCZNYM POZNAŁAM PARE SWIETNYCH LUDZI Z KTÓRYMI TERAZ SPOTYKAM SIE OSOBIŚCIE!!!!
I SA NAPRAWDE SWIETNI!!! WIEC JAK KOGOS DENERWUJE GRONO TO NIECH PO PROSTU TAM NIE WCHODZI I TO WSIO!!!!

 
Anonymous Szczurzy Ziemniak nabazgrał(a)...
30 sierpnia, 2005 22:50

LUDZIEEEEEEE!!! po jaka cholere sie tutaj tlumaczecie? nie musicie...kazdy robi co lubi. kto chce to nalezy do grona, a kto nie chce sie w to bawic, to kto was zmusza?
wy nalezycie do grona, a inni siedza na czatach, tworza blogi, sciagaja pornosy z netu i wszystko jest cacy...
a ze mamy w naszym wspanialym kraju wolnosc slowa, to niech i gronowiczow zbluzguja kiedy nadarzy sie okazja... maja prawo

 
Anonymous hmmm;) nabazgrał(a)...
19 września, 2005 10:51

wiec...
czytam tak te komentarze i czytam... i stwierdzam ze to wszystko jest jakies beznadziejne... takie najezdzanie na kolesia ktory prowadzi ta stronke... i taka obrona grona [ale mi sie rymlo hehehe] ... az zachodze w glowe czy aby osoby ktore tak go bronia nie maja czegos z glowa :) czy az tak was to ubodlo ze tak sie podniecacie jakims gronem? hehehehe
hmm no.
dla wiadomosci tych ktorzy pewnie mi zaraz napisza :"jestes niedowartosciowana i dlatego piszesz tak" albo "nie powiodlo ci sie nie gronie" lub "nie dostalas zaproszenia i sie wypowiadasz o czyms czego nie znasz" itp itd hmm...
otorz posiadam grono, odwiedzam grona tematyczne, mam znajomych. tzn tych ktorych zaprosilam lub zaakceptowalam zaproszenie ;)
hmm nikogo nowego nie poznalam na gronie. tylko starych dobrych znajomych.
aha... i nawet lubie :)
ale jakos sie nie jaram tym ze ktos na grono jedzie :)
ani mi to grzeje ani ziebi...
i wam radze to samo.... bo jak to sie mowi "jesli sie denerwujesz to mscisz sie na swoim organizmie za glupote innych" ;))

pozdrawiam!!

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
24 września, 2005 19:56

grono sucks! moj chlopak zyje tym cholernym gronem i to psuje nasz zwiazek. jestesmy niby dorosli,ale On wciaz z uporem maniaka wierzy w przeznaczenie grona... w gronie szukasz znajomych, wirtualnych znajomych. ale tracisz tych prawdziwych, tych obok, tych najdrozszych... wiem co mowie...

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
24 września, 2005 19:58

grono sucks! moj chlopak zyje tym cholernym gronem i to psuje nasz zwiazek. jestesmy niby dorosli,ale On wciaz z uporem maniaka wierzy w przeznaczenie grona... w gronie szukasz znajomych, wirtualnych znajomych. ale tracisz tych prawdziwych, tych obok, tych najdrozszych... wiem co mowie...

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
24 września, 2005 19:59

grono sucks! moj chlopak zyje tym cholernym gronem i to psuje nasz zwiazek. jestesmy niby dorosli,ale On wciaz z uporem maniaka wierzy w przeznaczenie grona... w gronie szukasz znajomych, wirtualnych znajomych. ale tracisz tych prawdziwych, tych obok, tych najdrozszych... wiem co mowie...

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
24 września, 2005 19:59

grono sucks! moj chlopak zyje tym cholernym gronem i to psuje nasz zwiazek. jestesmy niby dorosli,ale On wciaz z uporem maniaka wierzy w przeznaczenie grona... w gronie szukasz znajomych, wirtualnych znajomych. ale tracisz tych prawdziwych, tych obok, tych najdrozszych... wiem co mowie...

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
28 września, 2005 22:26

O mader... jakie silne emocje budzi ten blog. Niczym jajko niespodzianka. Tak wnioskuję po komentarzach. Tyle obelg pod adresem autora, że aż szkoda go. Dlaczego gronka tak się bulwersują? A wydawałoby się, że to tylko czyjeś subiektywne zdanie. Gronka bronią się jak lwy, aż się zdziwiłam, że kogoś może grono aż tak obchodzić. Osobiście jestem na gronie ale się dystansuję bo uważam, że zalatuje fragmentami jakimś ciężkim lanserstwem. Ale co tam. I narodzie! nie zjeżdżaj z łaski swojej AUTORA tak ostro bo TO dopiero jest załosne.

 
Anonymous chomik& gandziasta nabazgrał(a)...
02 października, 2005 15:33

do "kobitki czy jak jej tam" - jeśli chodzi o wygrzewanie dupą fotela w celu nabazgrania jakiegoś dugiego tekstu to ty chyba najbardziej sie wczułaś w rolę....najdłuzszy post należy do Ciebie....a poza tym ludzie wrzućcie na luz, co bedziecie morde drzeć o grono...lrepiej już na to piwo pójsc...

 
Anonymous darcyŚ nabazgrał(a)...
21 października, 2005 21:28

JEdnym slowem : ZAJEBISTY BLOG :P . Oby tak dalej. JA mam grono ale to mnie nudzi troche... Fajnie ze istnieje taki blog przeciw gronie :) GRONO KUPA :P!. Powodzenia w prowadzeniu :)

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
28 października, 2005 20:48

Co ci przeszkadza Grono?? Wydaje mi sie, ze trzeba byc beznadziejnym aby tworzyc strone o takiej tematyce. Jak ci sie nie podoba to po to prostu olej a nie marudzisz i marudzisz. Normalnie na taki blog nie zwróciłbym uwagi, ale to jest szczyt idiotyzmu aby krytykować coś, co jest ciekawym pomysłem a do tego ludzi, którzy z niego korzystają. Bleeh jesteś żałosny i do kitu, żygac mi się chce

 
Anonymous Lukiart nabazgrał(a)...
15 listopada, 2005 22:52

Hej, hej... nie sądzicie że zrobiło się małe piekiełko? Gronowicze bluzgają na autora, antygronowicze bluzgają na tych pierwszych... zwolnijcie trochę z tonu! Autor sam zaznaczał że nie ma na celu obrażać gronowiczów ani twórców grona, a jak tylko napisał subiektywne (warto zaznaczyć to słowo - nie wszyscy są w stanie je zrozumieć dlatego większość dyskusji na świecie kończy się wrzawą) zdanie to podniosło się larum.

Nie wyczytałem żadnej obelgi w zdaniu autora a tylko ostrzeżenie że grono może z ludzi zrobić wiele nieprzyjemnych rzeczy (znam to z życia...). Sam fakt że gronowicze reagują podniosłym głosem na jakiekolwiek negatywne zdanie na temat ich kochanego grona świadczy o tym że faktycznie głęboko wdepli w wspomnianą kupę i teraz są częścią tej kupy (lub kupa jest częścią nich - zależy od punktu odniesienia). Przenośnia ta może wydać się śmieszna ale jest jak najbardziej prawdziwa. To pierwszy znak uzależnienia.

 
Anonymous CJ nabazgrał(a)...
17 listopada, 2005 18:14

heh mnie to nie grozi.. tam militarystów chyba nie wpuszczają :P

 
Anonymous scheffler nabazgrał(a)...
18 listopada, 2005 14:13

Witam wszystkich!.,

Ja tak naprawde nie widze w "gronie" nic strasznego. Owszem, cieszy mnie, ze znalazlo sie tyle ludzi, ktorzy sklonni sa i stawiac znaki nad takimi kwestiami. Grunt to miec cos do powiedzenia. Brawo...

Logicznym jest, ze wiekszosc rzeczy w nadmiarze przeszkadza. Nikt jednak nie zaklada, ze "grono" czy tez inne funkcjonujace juz od lat "spolecznosci internetowe", mogace byc porownanymi do najstarszych mailing'owych "grup dyskusyjnych", maja byc jedyna forma kontaktu z innym czlowiekiem.
Swiat oferuje nam wiele roznych mozliwosci kontaktu z drugim czlowiekiem. Poczawszy od gestow, tj. mowy ciala, poprzez jezyk werbalny - mowiony i pisany, poprzez telefony stacjonarne, komorki (w tym sms'y, mms'y i inne bzdury),... az do internetu. To ma pomagac, a NIE ograniczac. Jesli jednak ktos preferuja "przyjaznic sie" lub nawet "kochac" wirtualnie - to juz jego prywatne upodobania.
Osobiscie tego typu spolecznosci pozwalaja mi w latwy i przystepny sposob utrzymywac kontakt z wieloma przyjaciolmi i znajomymi, jak i w latwy sposob miec dostep do ludzi,z ktorymi kontakt w pewnym momencie moze mi byc potrzebny. Poprzez np. "grono" jest ulatwiony. Kwestia poznawania nowych ludzi to nic innego tylko inny sposob wpadniecia na dziewczyne z cala "kupa" ciezkich ksiazek na szkolnym korytarzu czy tez posrednie poznanie poprzez innego znajomego/przyjaciela.

Reasumujac, bawi mnie w sumie ten blog. Jest on jednakze, wg mojego skromnego zdania, dosc przesadzony i sam napedza wielkie "halo" w okolo "grona".
Grono jest, nikt nie jest zmuszany, by z niego korzystac. Komu moze ono w jakis sposob "pomoc" - prosze bardzo!

Mysle po prostu, ze "grono" nie jest akurat kwestia warta niszczenia, ani chociazby przelewania na nia i marnotrawienia takich ilosci energii.

Moze napisalbys blog'a o sobie? Mysle, ze w tym wypadku moglibysmy sie dowiedziec paru ciekawych rzeczy. Nad "gronem" dalsze rozprawy sa po prostu nudne...

 
Anonymous gal anonimowany nabazgrał(a)...
30 listopada, 2005 11:57

A mnie zastanawia czy tworcy grona robia jakis eksperyment czy zbieraja dane dla policji / przemyslu reklamowego etc. Skoro do grona mozna dostac sie tylko bedac poleconym a z tego co widzialem to kazdy czlonek grona ma swoja stronke ze zdjeciem i chyba nawet z danymi osobowymi to oni po tym wszystkim wiedza kto kogo zna i jak i przez kogo do kogo dotrzec. Byc moze sie myle ale czy Wy nie zastanawiacie sie czemu do serwisu mozna dotrzec tylko i wylacznie droga polecenia? Tak czy siak w gronie nie jestem i nie mam zamiaru sie przylaczyc ( juz na pewno nie podajac swoich prawdziwych danych ) a to ze 50% moich znajomych bedzie robic wielkie galy jak sie dowiedza: aaa, w gornie nie jestes? to mnie gowno obchodzi. Zrobili sobie kolejne show typu BB i jeszcze beda na tym czepac spora kase.

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
14 grudnia, 2005 15:44

Grono to zeczywiscie kupa i to wielka. Niewiem po co to wogole wy,yslili. Na grone jest nudno.

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
17 grudnia, 2005 08:49

Ty masz chyba kotleta zamiast mózgu! Rodzice cie w domu kablem od żelazka bili...? co ci sie tak sterasznie w tym gronie niepodoba?? jeśli ktoś ma jakąkolwiek obsesję to chyba właśnie ty...bo jesli kogoś coś tak dręczy że aż bloga na ten temat zakłada, to ma żeczywiście jakieś problemy...i jeżeli na początku każdej ze stron piszesz że ty OCZYWIŚCIE niczego niekomentujesz to co robisz, wyrażasz powszechnie swoją opinie?? ale to jest przeciez właśnie komętaż...jakbyś nie zauważył...ok my page, my castle ale i tak uważam że masz obsesję...

 
Anonymous tomsh nabazgrał(a)...
20 grudnia, 2005 23:14

kumpel mnie kiedyś zaprosił na 'grono', jeszcze u jego samego początku gdzie maksymalna ilość zalogowanych wynosiła około 400-500 ludzi... Co? Jakie winogrono? sobie myśle... no ale nic... założyem... zalogowałem sie...i pomyślałem, że w sumie...fajne to... z jednej strony alternatywa komunikowania się... z drugiej można znaleźć ciekawe informacje najróżniejszego pokroju.
wszystko fajne gdyby nie dziki "wyścig szczurów" jaki od w zasadzie samego początku istnienia Grona ma miejsce na tym portalu... wystarczy że znajomy znajomego znajomej ma na swej liście to czemu go nie zaprościć nie? a co tam... zauważyłem, że większość wyznaje teorie: im więcej znajomych tym chyba większy respekt, szacunek czy coś w tym stylu... boshe idiotyzm... POKEMONY!!!
DZIKI WYŚCIG SZCZURÓW ZA POKEMONAMI

 
Anonymous ja nabazgrał(a)...
02 stycznia, 2006 17:21

uwżam że jesteś poprostu zakompleksiony bo ktos na gronie cie olał i tyle. a wyżywanie się na społeczności grona (na mnie) jest żałosne
Pewnie cieszysz sie że tyle osub odwiedziło cię na twoim beznadziejnym blogu?
przeczytaj bardzo dokładnie wszystkie notki i zastanów sie zanim coś napiszesz!!!
ps. Niektóre notki są bardzo trafne
pozdrawiam

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
10 stycznia, 2006 18:45

Nie korzystam z grona i nie mam na ten temat zdania,ale musze powiedziec,ze najbardziej zalosne jest to, jak wszystkich wchlonal internet...nie moge poweidziec zbyt wiele...przeciez sama siedze teraz przed kompem....ale zeby mowic o jakis przyjazniach i zwiazkach (czy ktos wie na czym polega przyjazn,zwiazek?!;a propos tego ze przez net jest taniej itd. - nie chce nigdy uslyszec od moich przyjaciol ze probuja na mnie oszczedzac,mysle ze ktos sie na pewno w tej kwestii ze mna zgodzi) przez net.....??przesada....mysle ze wiekszosc z was jest w pewnym stopniu zakompleksiona...najlatwiej jest z kims sobie pogadac przez net..mozna wtedy powiedziec wszystko bez wzgledu na reszte..nie uwazam zeby to bylo dobre i szczerze mowiac czuje ze nadjedzie taki dzien ze wszyscy pozalujemy,ze cywilizacja rozwinela sie do tego stopnia...za wiele rzeczy przychodzi nam zbyt latwo....nie na tym polega zycie...moze troche polynelam..ale to jest bez kitu temat rzeka i nie chodzi o to zeby ktos tu sie ze mna zgodzil czy nie i nie czekam na zaden komentarz mojej mysli...chcialabym tylko zeby ktos sie przez sekunde zastanowil nad tym tekstem ktory tu zostawilam... s q u i r r e l

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
10 stycznia, 2006 18:52

ALE WY MACIE PROBLEMU PO CO KOMBINOWAC I BOKOWAC STRONE GRONO.NET ??? JAK NIE MACIE OCHOTY I TA STRONA WAM SIE NIE PODOBA TO NIE WCHODZCIE NA NIA !!!!!!!!!
NIKT WAS NIE ZMUSZA DO WCHODZENIA NA NIA DLATEGO NIE WIEM DLACZEGO JĄ KRYTYKUJECIE BARANY ????

 
Anonymous narkoman nabazgrał(a)...
17 stycznia, 2006 22:25

ja na grono wchodzę od czsu do czasu.
mam dużo znajomych i kilku przyjaciół, nie mam za bardzo czasu na takie pierdoły ale dzieki grono.net dowiaduję sie o koncertach odnowiłem kilka starych znajomości, poznałem kilka osób o podobnych zainteresowanich co nie jest łatwe:) z głową trzeba podchodzic do tego jak do kazdej innej zabawki... telewizja to kupa!!!

 
Anonymous Edri nabazgrał(a)...
18 stycznia, 2006 17:52

a ja uważam że grono jest i nie jest kupą na raz. Jak ktoś wykorzystuje je, żeby sobie znaleźć przyjaciół, a poza tym jak to już ktoś napisał "grzeje dupę w domu" to jest żłob i tyle. A jak ktoś korzysta z grona w logiczny, umiarkowany i kontrolowany sposó (no i ma życie poza nim) to jest ok. Sam nie mam czasu na grono, zresztą wydaje mi się nudne. Jest telefon, mail, gadu, a nawet można wyjść i pogadać face to face (sic!).
Podsumowując nikt nie ma racji :)

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
01 lutego, 2006 12:37

Hm... Jestem na gronie ale coraz bardziej mnie ono denerwuje. Denerwują mnie ludzie, którzy tam piszą, to że ciągle źle działa. Jest to miejsce dla piszczących trzynastek, któe torepdują każdą sensowną dyskusję i nie dają sobie nic powiedzieć. Wrrrr...

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
01 lutego, 2006 16:32

Ale fajnie. Koleś założył bloga jak to nie lubi grona. nie szkoda ci czasu na takie pierdoły?

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
06 lutego, 2006 17:31

KONRAD WIELKIE POZDRO MEN !!!!! DRINK BOOOZZZZEEEEE!!! AAAAA !!!!!! BLS FOR EVER!!!!!!!!

 
Anonymous BLS nabazgrał(a)...
06 lutego, 2006 17:41

BBBBBOOOOOOOOOOOOOZEEEEEEEEEEEEEEE YOU MOTHERFUCKAS!!!!!!!!!!!!BLS!!!!!!!!!!!LIMP BIZKIT CAN SUCK OUR BIG FAT MUTHERFUCKIN COCK!!!!!!!!!!!!ZAKK ZAKK ZAKK!!!!!!!(POZDRO DLA WOJTA I FANOW GRONA)

 
Anonymous neozeus nabazgrał(a)...
06 lutego, 2006 21:59

Hehe... a mnie bawi ta stronka. :) Prosto z mostu, konkretnie i na temat :) Jestem również w gronie (nie odważe się powiedzieć, "gronowiczem" :P Jakoś wstyd :P). I moje zdanie na jego temat jest raczej neutralne, niby fajne, bo sposób na poznawanie ludzi, ale jednak z drugiej strony, co to za poznawanie? :| Nic nie zastąpi rozmowy na żywo. Żaś z jeszcze innej strony, nie ma się co okłamywać, gdy internet nie był tak powszechny, znajomości człowieka ograniczały się do danego okręgu, w którym mieszkał(przeważnie). A teraz? No cóż... ja sam mogę powiedzieć, ze mam znajomych w całej Polsce :P Na jakim to poziomie są znajomości? No coż... z całą pewnością nie na takim, jak w moim okręgu :) Ale.. są to wciąż znajomości, ludzie z którymi się utrzymuje kontakt, a to oznacza korzyści ;) Kto jest mądry wie w jakim znaczeniu. :) Pozdrawiam autora. Mój głos masz :P

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
10 lutego, 2006 23:32

grono to gówno byc w gronie to najwiekszy przypał na swiecie!jara cie grono?to jara cie lans!
najlepsi sa kolesie co zamiast swojego zdjecia wstawiaja fotki swoich pieknych fur!porażka!
pzdr dla tych co maja swoje zdanie!
elo.A

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
12 lutego, 2006 17:06

na pewno tak piszesz bo nikt cie na to grono nie zaprosil, albo nie masz zdanych znajomych, i tyle. nawet jesli nie podoba ci sie ta strona i jej koncept to po co manifestowac swoje poglady w tak zalosny sposob?! nie lubisz to nie wchodz i tyle a nie wypisujesz glupoty

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
13 lutego, 2006 10:48

Strona należy do gatunku "Social Networking". Opierają się one na badaniach amerykańskiego psychologa społecznego Stanleya Milgrama. Według jego teorii między dwiema dowolnymi osobami na Ziemi istnieje ciąg średnio sześciu znajomych. Strony takie jak grono.net starają się dowieść słuszności tej teorii. Na witrynie istnieje możliwość sprawdzenia liczby kontaktów łączących użytkownika z dowolnym użytkownikiem grona...

===================================

Jak zykłe , byle co wymyśla amerykańce musi zaraz być w Polsce,
czy My Polacy musimy zawsze najgłupsze pomysły tych *** zawsze powtarzać ... ?

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
15 lutego, 2006 18:47

Hejże hej, czy ja myle pojęcia, czy w wolnym i DEMOKRATYCZNYM kraju nie jest tak, że każdy może podejmować NIEZALEŻNE decyzje i JESLI NIE SA GORSZACE - nikt nie ma prawa go krytykowac? Więc-z załym szcunkiem - będę korzystać z grona, jesli będę miala na to ochotę, a Ty nie masz prawa mnie obrażać! korzystam czy nie korzystam - mało ważne.Nie obrażaj ludzi tylko dlatego, że robią coś, czego nie robisz Ty! Jak byś się czuł, gdybym zaczęła wrzucać, na ludzi, którzy zakładają blogi? Po co są blogi? Zeby się publicznie obnażać?Dla mnie żadna atrakcja, więc co? Mam krytykować? Wolność słowa, mój drogi, nie oznacza, że można kogkolwiek oczerniać, nawet jeśli ma to być nieokreślona z imienia i nazwiska grupa (społeczność?).Zniewaga jest czynem karalnym - nie można obrażać kogos dlatego, że robi coś wbrew naszym poglądom. Mało tego - nawet gdyby GRONO było złe i demoralizujące i nielegalne - też nie masz prawa obrażać "gronowiczów", bo łamanie prawa przez KOGOKOLWIEK nie uprawnia Cię do robienia tego samego wobec łamiących. A pisząc o kupie (czyli jawnie szykanując) łamiesz ich prawo do zrzeszania się bez ponoszenia konsekwencji na szczeblu moralnym!!!

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
14 marca, 2006 19:15

yee ja też nie lubie grona dlatego przygotowałem coś specialanego :] Zapraszam na http://www.hackgrono.blo.pl/ albo bepzośrednio na http://www.gronohack.cba.pl :] Razem nam się uda !!!

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
19 marca, 2006 21:39

Pewnie, lepiej grzać dupę tutaj :\

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
21 marca, 2006 09:17

No cóż.. nie musi Ci się grono podobać, ale skąd aż taka chęć krytyki? Ja na ten przykład uważam, że blogi w 90% należą do ludzi sfrustrowanych, czy w związku z tym powinnam dążyć do tego żeby zablokować strony typu blog? idp. Obrzucać błotem blogowiczów? Przyrównywać ich do kupy (bo w pewnym sensie też odpowiadają definicji) człowieku! Zastanów się nad sobą i może wybierz się do psychiatry załatwić swoje problemy a nie klep bez sensu na tym swoim blogu.

 
Anonymous Jackylee E30 Beemka Club nabazgrał(a)...
21 marca, 2006 22:05

do niektorych rzeczy grono sie przydaje..uzbieralem tam ekipe ze swojego miasta ...teraz stworzylismy wlasna stronke i forum bo na gronie juz sie nie da nic zrobic...na serwer mozna sie wbic od swieta ciagle cos chrzani itd

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
29 marca, 2006 23:57

JESTES POKURWIONY!!!!!!!!!!! GUWNO CIE OBDHODZI GRONO ZNAJDZ ZOBIE INNE ZAJECIE NIZ OBRAZANIE GRONA A CO ZA TYM IDZIE WSZYSTKICH TAM ZALOGOWANYCH. MASZ PRAWO MIEC SWOJE ZDANIE ALE ZACHOWAL BYS JE DLA SIEBIE. POZDRO SZLALFIE. KAWSON

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
27 kwietnia, 2006 09:58

no to się ciesze że ktoś jeszcze myśli grono to coś co kojaży mi się z warszwką lub innego rodzaju stowarzyszeniami wzajemnej adoracji swoją drogą niezły pomys na robienie kasy na idiotach i za to respect ostatnio widziałwm taki bilboard że tel komurkowe zabijają sztuke konwersacji pozostawiam do przemyślenia ludzie zacznijcie iraktować internet i kompa jak waszego slugę a nie wy mu służcie pozdro

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
26 maja, 2006 17:21

Wiesz co, moze ty taki zazdrosny jestes o to ze nie masz grona i nie ma kto ci wyslac zaproszenia co???? ;d
Jezeli ci sie nie podoba to po co akurat o tym gadasz?? ;//
Nie musisz sluchac i czytac o tym.. a skoro znajopmi ciagle o tym opwiadaja tobie [na to wychodzi] to co to za znajomi ?? ;pp

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
21 czerwca, 2006 11:54

Pozostaje mi tylko pozdrowić mądrzyciela, który napisał "komurkowe".. Musiałem przekopiować ten wyraz, bo nie byłem w stanie go napisać.

Jeśli chodzi o grono, to trzeba być nieźle ograniczonym, żeby się tam w to wczuwać.
Po co grono? Po to, że wrzucam jeden topic i wszyscy znajomi znają termin i miejsce spotkania na piwo, kręgle czy cokolwiek innego..

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
21 czerwca, 2006 12:58

Wczuwać w krytykę i nazywanie kupą czy czymkolwiek podobnym..

 
Anonymous Grisznak nabazgrał(a)...
14 lipca, 2006 10:33

Popieram przeciwników Grona/kupy*
Jak by co to nie mam zamiaru obrazać nikogo z zarejestrowanych na Gronie/kupie* ale to coś jest chore. Najsmutniejsze jest to ze, moja siostra się w to wkręciła. Zgadzam się z Bamelotem to "sekta":)



*nie potrzebne skreslic

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
17 lipca, 2006 14:24

Buahuahua :D a wy wielcy gronowicze sami lamiecie swa zasade, jak wam sie nie podoba ten blog to wypierdalac i nie komentowac :D

autor bloga = 1337 ;)

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
19 lipca, 2006 21:10

Śmieciu a Kim ty kurwa jesteś co ?? jak Ci ise nie podoba Ggrono to Twoja sprawa ale pisanie takich bzdetów na temat tego Grona to już przegięcie mamisynku.Ja powiem tyle ze lamerem jestes i tyle potrafisz nabluzgac a sam nie potrafisz stworzyć serwisu a to co tutaj widzimy to czyste przerzucenie projektu lekka modyfikacja ot i wielki webmaster buahaha.sam spierdalaj ale z tego świata pajacu :D.

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
28 sierpnia, 2006 20:21

Sam uzywam grona, ale wlasciwie wylacznie wchodze na grono mojej klasy, bo uwazam ze wszystkie te grona tematyczne sa slabe, pisza na nich jacys "specjalisci" i wogle. Pod tym wzgledem wole fora i z nich tez korzystam. Przesylanie sobie zaproszen itp. jest moim zdaniem srednie. Gdy zaprasza mnie ktos kogo znam, to przyjmoje, ale inaczej nei, bo nie chodzi mi o to by miec jaknajwiecej gronowiczow i moc sie tym podniecac.
Podsumowojac uwazam grono za dosc slaba strona, przydajaca sie tylko do lokalnych rozmow (nie tematycznych) objeta kultem, z beznadziejnymi serwerami,

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
16 września, 2006 22:43

Heh nie rozumiem jak mozna miec 10, 20 , 100, 600 przyjaciol !!?? Ludzie ktorzy tak pisza chyba naprawde nie mieli prawdziwego przyjaciela... Prawdziwy przyjaciel jest zazwyczaj jeden.

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
16 września, 2006 22:45

Pierdolony w dupę cwelu smętny. Jak tak pierdolisz to idź się spotkać z tymi znajomymi, a nie że cię nikt na grono nie zaprosił i pierdolisz że wolisz na żywo ze znajomymi a nie tak ślęczeć przed kompem i jednoczęśnie zarazem siedzisz przed kompem i piszesz definicje kupy i grona. Kurwa pojeby. Wypierdalać z domów. Nikt was nie zaprosił, jak już mówiłem, i ja was kurwa nie zaproszę, bo nie jesteście godni oglądać tych frykasów co na gronie som. jeszcze lepiej. tak siedzicie i pierdolicie. Pozdrawiam, Janina, Kraków. Chuje jebane w diupe. Nie jesteście warci GRONA. Grono was przerasta. Jest lepsze i temu gronu zazdrościcie popularności. To jest już coś. No kurwa.

 
Anonymous Voit nabazgrał(a)...
11 października, 2006 19:35

My jesteśmy kulturalni, dojrzali.
Janina, twoja dojrzałość (i tolreancja) jest naprawdę niska. Jesteś na gronie? Czujesz się tak, jakbyś była jakimś nadczłowiekiem.
Wiele powyższych postów, które miotają bluzgi i przekleństwa świadczą o niedojrzałości wielu gronowiczów (bo przeważa tutaj liczba tych treści).
Mi grono zepsuło życie. Rozbiło mnie. Przykro mi, ale stare Gadu-gadu, czy zwykłe maile dają o wiele więcej.

Nikt tutaj nie mówi o nieprzyjaźniach. Wiecie, ile ludzi włamywało się na cudze konta? Ile osób się pokłóciło? To nie jest czysta więź przyjaciół. Gdyby tak było, to z uśmiechem byście nas zapraszali. Niewielu jest prawdziwych gronowiczów...
Nic się nie mówi o blokowaniu wiadomości, usuwaniu kont przez administratórów jako ataku na dane osoby. Jest to ukryta prawda. Ale zawsze prawda. Na gronie są osoby, które mogły by stworzyć "łańcuszek nieprzyjaźni".

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
21 października, 2006 10:12

Grono to badziewie, współczuje ludziom ktorzy niestety w wiekszosci przezywaja swoje zycie w internecie dowartosciowujac sie wystawianem swoich fotek i wpisywaniem zmyslonych bzdur w necie zeby inni sie tym podniecali, tworzą swoj mały zalosny swiat dzieki ktoremu bez wysilku sa na topie wsrod swoich "przyjaciół" gronowych :) jestem pod wrazeniem infantylnosci tego serwisu i zakompleksienia polskiego społeczeństwa

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
28 stycznia, 2007 21:11

Wiecie co??? Weście się wszyscy pierdolnijcie w banie... Co Wy za farmazony tu wypisujecie, tak to sobie czytam i się z was śmieje wy internetowi kurwa niewiadomo-co DEBILE:/

Zajmijcie się swoimi dupami, krytykujcie samych siebie, (ogarnijcie się)! Takie strony jak grono, to nie jest zagwostka na waszym poziomie. Zajmijcie się nauką wiązania butów chuje!!!

Powiem to jeszcze raz, bo nie wytrzymam- jesteście grupą popierdoleńców!! Trzeba zablokować tą popierdoloną strone, a nie grono... GRONO IS OK!!!

A KTO MYŚLI INACZEJ- TO CHUJ MU W DUPEE, A NAWET DWA:D Pa Pa

Ten kto założył tą stronę jest starą PENERĄ!!

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
02 lutego, 2007 01:33

Widać kto to jest na wysokim poziomie. Unosisz się duma jak nie wiadomo co. A po drugie jak ci się strona nie podoba to tu nie wchodź i sama się zablokuj. A po trzecie jak taka atmosfera jest na gronie to zajebiście tam macie. Pogratulować

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
15 lutego, 2007 21:29

taa... ja nie bede komentowal grona ogolnie, bo mi sie pare rzeczy w gronie podoba, ale pomysł z umieszczaniem siebie na mapie, na ktorej z dokładnoscia do kilkudziesieciu metrow mozna okreslic gdzie mieszkasz wydaje mi sie troche kontrowersyjny jako doskonałe narzedzie dla pedofili i innych zboczencow.

 
Anonymous Art nabazgrał(a)...
16 lutego, 2007 18:31

Kolo - jestes ty mze normalny ? bo mi sie nie wydaje. Nie chcesz - to sie na grono nie wpraszaj i tyle. Nikt cie do niczego nie zmusza przeciez...
Z wyrazami politowania - dumny Gronowicz

 
Anonymous SPOLECZNOSC nabazgrał(a)...
12 marca, 2007 08:45

nie mam nic do grona ale miala to byc zamknieta spolecznosc przyjaciół I CO?
ZASRANE GUWNO I TYLE ZADNA ZAMKNIETA SPOLECZNOSC OSZUSTWO I TYLE

 
Anonymous słodka pomarańćzka nabazgrał(a)...
11 kwietnia, 2007 13:27

awtywsiemka Lala !
co tam ? jak przejażdżki na gronowym wieprzu ?
czy bardzo podoba Ci się wizja tego iż ludzie czytający to tudzież szukający wrażeń w internecie mają głęboko w dupie Twoje rozkminki na temat gronowy?
na przykład ja ! mam głęboko w dupie w samaym centrum ! roweczek...
buszuje sobie jak zawsze w goooooooglach a tu co ? patrze jakiś blog jeszcze o moim ulubionym portalu gronowym ! i ja nie mogę pozwolić na takie traktowanie mojej prywatnej prywatności... jest to centrum rozrywki dające nadzieje na przyszłośc i poważne związki miłosne.... bardzo ale to bardzo mi się nie podoba co Ty tu wypisujesz ! do cholery ciężkiej skończ !
bo będę musiał udeżyć w DZWON ZYGMUNTOWSKI i Ci jebne !
pisząc tą niebywale interesującą rozkminkę na temat wyżej zamieszczony dochodzę do wniosku że w dzisiejszym świecie nie ma miejsca na porządnę portale randkowe jak GRONO.NET ! (my love<3 )

GRONO.NET jest to jeden z nielicznych portali które można by wychwalać godzinami, również w kościele z ambony ! ja tego jednak nie będę robił... bo i po co ? i tak wszyscy wiemy jakie GRONO.NET jest och i ach ! nie muszęwięc dodawać iż odwiedzająć Twoją stronkę (bloga) internetową cała masa ludzi czuje się dotknięta i urażona przez Ciebie ! Siedzę sobie tutaj z Martą H. i ona czyta notkę o stolcu... myślisz że mi miło tego słuchać ? odrazu zaczyna mi się chcieć.... kupę rzecz jasna !

WIeM WIEM ! dlaczego tak nie lubisz mojego ukochanego grona !
bo Cię nikt nie lubi i nie masz znajomych !!!! jeśli w Twoich znajomych był tylko BRAT PIT i ?DŻENIFER LOPEZ ! to powiedzmy sobie prawdę w oczy... ja też bym tego łachmaństwa nie lubił !
będe teraz szczery... bardzo mi się podobasz i chciałbym Cię bliżej poznać co prawda nie znamy się tak dobrze jak oni ale oni też się na początku dobrze nie znali.... podaje swój numer 502036598 ewentualnie pisz na gg#1568465 tudzież znajdź mnie na gronie szukaj: kocham mojego misiaczka lub oczywiście mailowo: kochaam_mojego_pysiuleńka@o2.pl muszę kończyć bo mój chłopak idzie już pa pjonntka !

 
Anonymous nekwan@grono.net nabazgrał(a)...
13 kwietnia, 2007 18:25

hey ziomek, a może twoja obsesja wynika z tego że nie możesz zdobyć zaproszenia na grono?? jak chcesz to ci wyślę tylko podaj jakiegoś maila :P

 
Anonymous Dagmara nabazgrał(a)...
29 maja, 2007 13:36

Ja, Jaga, chciałabym powiedziec, ze mam konto na groniie, ale tylko dlatego, ze mi go brat zalozyl!!
Sama to bym sobie go nigdy sobie nie zalozyla!!!
Po czesci to zgadzam sie z toba, ze grono to debilstwo, gdyż duzo osob zaklada sobie konta na gronie bo chce umiescic tam sobie swoje arcywspaniale zdjecia gdzie wyszli jak pieknisie, a tak naprawde to sa prozni, plytcy, sztuczni!!
Piekne paniusie tylko czekaja pozniej jak jakis gogus do nich na gg napisze, albo zeby kolezanki byly zazdrosne!!! ZYGAC MI SIE CHCE JAK TO OGLADAM NA GRONIE!!!

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
07 lipca, 2007 11:39

zgadzam się z balrogiem...
Też zaraz założe blog i będę komentował twój blog że to jest kupa. Jak ci sie nie podoba to nie wchodz a nie piszesz że ludzie którzy lubią grono są głupi. Wręcz odwrotnie! TY JESTEŚ KUPĄ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
10 lipca, 2007 19:23

biedny zakompleksiony nastolatek nikt cię nie lubi ach biedaku czy moze twój ryj odstraszał i nikt nie chciał cię zaprosić a moze ktoś na gronie zjebał cię jak burą suke i jesteś teraz aspołeczny

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
10 lipca, 2007 19:33

a to słodka pomarańczka to jekiś gej jabany ;p " ja bym zrobił " i " mój chłopak idzie " lol

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
18 lipca, 2007 09:31

ja mam konto na gronie i mam przyjaciol w realu a to zazwyczaj przyjaciele z realu dodawali mnie do swego grona --- powiem jedno --- macie za malo problemow :P jak nie pasi to nie korzystaj ... proste i logiczne :P ..... ja za to nie lubie golonki i gdybym byla na twoim poziomie tez bym bloga na ten temat napisala ale mam wazniejesze problemy //////// W REALU wole sie wykazywac

 
Blogger milemka115 nabazgrał(a)...
28 sierpnia, 2007 17:39

prawda że to grono to strasznie wielkie gówno. pozdro dla prowadzącego.:)

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
15 września, 2007 14:22

Ty jesteś jakiś nienormalny, jak ci sie nie podoba grono to na nie nie wchodź i nie namawiaj inny!!! Każdy am swoje zdanie!!! Nie obrazaj gronowiczów bo tak sie składa że ja nim jestem i równie dobrze moge obrażać ciebie!!! TY idioto!!! Mendo społeczna!!!

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
25 grudnia, 2007 20:34

Ten który wymyślił tą strone to pała.
Grono jest fajne, ale ma prawo wam sie to niepodobać, ale to nie powód żeby wymyślać jakieś strony że grono jest głupie. To jest żałosne co ty robisz!!! po co ci to??
komu chcesz udowodnić że grono jest głupie?? Jak chcesz to komuś udowadniać, to powiedz to swoim rodzicom!
Grono jest fajne, i nie rozumiem dlaczego tobie sie nie podoba.
To nie jest powód żeby robić takie strony,

 
Anonymous Marcel nabazgrał(a)...
02 stycznia, 2008 14:49

ok, rozumiem ze grono moze ci sie nie podobac... ale po co zakladales ta strone? Jaki jest cel krytyki? Zamkniecie grono.pl czy po prostu ekspresja negatywnych emocji?

 
Anonymous serpenta nabazgrał(a)...
19 lutego, 2008 22:13

xD jestem zachwycony :)

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
28 lutego, 2008 10:20

co z gosc zalozyl ta strone?? ja pierdziele wspolczuje ci czlowieku bo w jakims stopniu musisz byc wykolejony psychicznie, idz do odpowiedniego specjalisty-szczera rada ehhh

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
31 marca, 2008 14:33

Grono to największe forum w polskim internecie, można tam pogadać na wszelakie tematy, uzyskać pomoc jak rówierz ją ofiarować. Jak w każdym portalu administracja nie jest w stanie skontrolować kto siedzi po drugiej stronie monitora (10 latnie dziecko neo, 45 letni pan jan podajacy się za "ogiera 17" czy też normalny człowiek).Prócz tego na gronie można w prosty sposób znaleźć swoich starych znajomych *(pisze na swoim przykładzie). Uważam że mimo iż jest przepełnione "kolekcjonerami" i pustymi lalkami jest przydatne. Prowównywanie grona do "kupy" jest bezcelowe i conajmniej żałosnę. Weź pod uwagę że pewnie też masz przyjaciół, rodzinę czy chociarzby zwykłych znajomych i razem tworzycie grono (grono przyjaciół, grono znajomych, rodzinne grono), wieć porównujesz sam siebie, reodzinę i swoich przyjaciół do kupy.

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
15 kwietnia, 2008 21:42

Pozdrowienia dla wszystkich, którzy nie mają przyjaciół w realu i muszą ich szukać w internecie! :D Naprawdę, podziwiam was! :D Was i waszą ortografię, chyba że te błędy to specjalnie! :) Wielkie POZDRO dla tych, którzy wciąż trzymają się kupy! znajdźcie sobie pikselowych przyjaciół! :))))

Pozdrawiam

n0obcake :)

 
Anonymous Anonimowy nabazgrał(a)...
05 czerwca, 2008 12:02

Ja uważam, że to porównanie grona do kupy jest dość zabawne.
Uważam również, że każdy może wrazić swoją opinię o gronie. Niektórzy je lubią niektórzy nie. Ja sama jestem na gronie, ale wogóle nie przeszkadza mi to, że Ty go nie lubisz. Masz swoje zdanie na ten temat. A niektórzy ludzie komentujący Twój post za bardzo się tym zbulwersowali.

 

Prześlij komentarz

<< Strona główna